Niedziela, 20.08.2017, imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela

Zamieszanie z inowrocławskim muralem

  • 15.05.2017, 23:39
  • A.M.
Zamieszanie z inowrocławskim muralem
Radny powiatowy Jacek Olech razem z Markiem Browińskim przesłali do nas stanowisko w sprawie Muralu powstałego w Inowrocławiu bez wymaganych uzgodnień konserwatorskich. Pełna treść pisma poniżej.

 

Pan Ryszard Brejza Prezydent Miasta Inowrocławia

Szanowny Panie Prezydencie.

Z dużym podziwem obserwujemy Pana wysiłki na rzecz uczynienia atrakcyjniejszym naszego miasta Inowrocławia. Nie możemy nie zauważyć jednego z ostatnich  wydarzeń  z Pana osobistym udziałem i pochodzącymi od Pana inspiracjami twórczymi ujawnionymi w elementach muralu.

Dlatego postanowiliśmy Panu pomóc Panie Prezydencie w sytuacji gdy nie może Pan liczyć na swoich współpracowników i to szczególnie tych od kultury i komunikacji społecznej. Nie wchodząc zatem w jakże ich ubogie przygotowanie do swojej aktualnej pracy pragniemy wskazać na pewne poważne niedociągnięcia w inwestycję kultury społecznej i artystycznej jak nazywają to  wnioskodawcy muralu.

Realizacja tak znaczącej powierzchni muralu ze swojego założenia jak twierdzi Pan Brejza ma ożywić tę część miasta. My również uważamy za słuszne tworzenie w Inowrocławiu murali. Musimy jednak w tym miejscu zwrócić uwagę Pana Prezydenta (szkoda, ze nie zrobili tego właściwi urzędnicy) na bezsporny fakt braku poszanowania prawa miejscowego a w szczególności postanowień Uchwały Rady Miejskiej w sprawie uchwalenia MPZP dla terenu na którym powstał MURAL. Obszar ten znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej obejmującej układ urbanistyczny, negatywnie traktujący wszelkie formy dużej reklamy i co szczególnie ważne nakazujący dokonywanie uzgodnień z urzędem konserwatorskim zabytków kolorystyki i formy elewacji budynków. Z całą pewnością tak nowoczesny mural powinien być na etapie projektu uzgodniony z właściwym urzędem konserwatorskim aby nie był elementem dysharmonizującym przestrzeń urbanistyczną.

Jeżeli wymaga się w takim obszarze przeprowadzenia badań stratygraficznych i dalej programu prac konserwatorskich w strefie chronionej to czy samowolne malowanie muralu nawet z tak szczytnymi inspiracjami twórczymi Ryszarda Brejzy – Prezydenta Miasta jest prawidłowym postępowaniem ? Czy w strefie w której ustala się nadrzędność postulatów konserwatorskich nad innymi można dopuścić, że twórczy postulat Pana Brejzy ma wartość najwyższą nawet nad chronioną historią.

 

Panie Prezydencie. Nie oceniamy wartości tego dzieła ani Pana twórczych inspiracji dla niego. Jednak prawo powinno chronić takie strefy a Prezydent powinien być zobligowany do przestrzegania prawa. Chyba nie uważa Pan, Panie Ryszardzie Brejza, że w ramach tak pojętej walki o wolność może Pan więcej niż inni mieszkańcy, którzy muszą przestrzegać reguł prawnych.

Chcemy wierzyć, że to zwykłe niedopatrzenie a nie zamierzony cel. Chcemy wierzyć, że to dzieło post factum uzyska dobrowolną i nie wymuszoną polityczną poprawnością akceptację konserwatora zabytków. Chcemy wierzyć, że wydany w tym miejscu publiczny grosz znacznych wartości nie pójdzie w przysłowiowe błoto.

Z poważaniem                            

Marek Browiński  Jacek Olech 

A.M.
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

M>P>
M>P> 16.05.2017, 23:13
I oczywiście znowu Olech z Browińskim.........
M. S.
M. S. 16.05.2017, 21:46
Zupełnie niezwykłe! Taki fajny mural, Panowie Olech i Browiński, czy wy już nie macie się czym zajmować?
Marek Browiński
Marek Browiński 16.05.2017, 19:03
z wyborcza.pl:

Kolejny patriotyczny mural spółki Energa. Tym razem nielegalny

Na jednej ze stacji transformatorowych na terenie Sopotu powstał patriotyczny mural nawiązujący do obrony Westerplatte. Jak się okazało, praca powstała nielegalnie, ponieważ jej inicjator - spółka Energa-Operator - nie zgłosiła projektu do konserwatora zabytków.

Stacja transformatorowa należąca do Energi stoi niemal w samym sercu kurortu, tuż obok wyjścia z mola w kierunku plaży, przy Zakładzie Balneologicznym. Dotychczas obiekt był oszpecony bazgrołami i tagami pseudografficiarzy. Jednak od kilku dni na elewacji można zobaczyć patriotyczno-militarny mural przedstawiający polskich żołnierzy z ciężkim karabinem maszynowym, biało-czerwoną flagą i opatrzony napisem: „Obrońcom Westerplatte”.
Mural powstał nielegalnie
Jak się okazuje, patriotyczny mural znajdujący się na stacji transformatorowej nie jest prywatną inicjatywą, a pomysłem samej grupy Energa-Operator. Jest to już trzecia tego typu praca powstała z inicjatywy spółki. W Pruszczu Gdańskimjedną ze stacji zamalowano wizerunkiem rotmistrza Witolda Pileckiego. Z kolei w Gdańsku przy ul. Gałczyńskiego znalazł się mural poświęcony polskiemu Dywizjonowi 303.
Problem z sopockim muralem polega na tym, że znalazł się on w strefie A ochrony konserwatorskiej zespołu urbanistyczno-krajobrazowego miasta Sopotu. W myśl ustawy o opiece nad zabytkami ochronie podlegają znajdujące się na jego terenie zespoły budowlane, pojedyncze budynki i formy zaprojektowanej zieleni.
– Wszelkie ingerencje w wygląd tego miejsca muszą być uzgodnione z konserwatorem zabytków miasta Sopotu. W sprawie muralu do Energi zostanie wystosowane pismo z prośbą o zamalowanie obiektu na wskazany kolor – mówi Magdalena Jachim z Urzędu Miasta w Sopocie.
Stanowisko urzędników nie oznacza, że w Sopocie tego typu mural nie ma prawa powstać. W końcu na terenie miasta jest ich co najmniej kilkanaście. Sposób na to, aby patriotyczna praca mogła pojawić się w tym miejscu legalnie, jest bardzo prosty.
– Energa ma obowiązek najpierw przedstawić projekt muralu, który następnie musi być zatwierdzony przez konserwatora zabytków – dodaje Jachim.
Jorguś
Jorguś 16.05.2017, 17:57
Pomysł to może i fajny. Co do wykonania miałbym zastrzeżenia... Ale Panom zapewne chodzi o to, że "szary obywatel" w tej strefie nie może pomalować swojej kamienicy na wybrany przez siebie kolor, nie może położyć "innej" dachówki niż zatwierdzona przez konserwatora. A tu na ścianie graniczącej z historycznym murem mamy paletę barw rodem z dziecięcych plakatówek. W sumie kolory pasują do stylu, bo tego typu chmurki i domki to podstawówce malują, jak nie w przedszkolu. A podobno tyle miesięcy trwały przygotowania?!
czytelnik
czytelnik 16.05.2017, 15:28
Malkontenci zawsze są i będą, oni nie mają nic do zaproponowania, oni TYLKO krytykują...
Monika
Monika 16.05.2017, 11:55
Fajny pomysł z tym muralem. Szkoda, że radni wykorzystuja to do celow politycznych.
My
My 16.05.2017, 11:14
Kujawiaku. Odnieś się do treści pisma które jest niepodważalne co do zasad stosowania prawa a nie pisz pierdoł na temat Browińskiego. No chyba że jesteś płatnym trollem, to rozumię że ciężko pracujesz na kawałek chleba.
Damian
Damian 16.05.2017, 09:59
Nawet taką fajną, niepolityczną inicjatywe wykorzystuje sie do walki o popularność.
Kujawiak
Kujawiak 16.05.2017, 09:42
Browinski to oszołom nie ma sie czym przejmować, zawsze szuka tanich sensacji ;)

Pozostałe

Advertisement