Piątek, 24.11.2017, imieniny: Emmy, Flory, Romana

Żywieniowy przewodnik na początek roku żłobkowego i przedszkolnego

  • 22.08.2017, 19:41
  • A.M., nadesłane
Żywieniowy przewodnik na początek roku żłobkowego i przedszkolnego
Początek września to dla wielu dzieci czas na rozpoczęcie edukacji w żłobku czy przedszkolu. Starsi adepci placówek wracają wówczas z wakacji i od nowa rozpoczynają przygodę z ciociami, koleżankami i kolegami.

Pierwszoroczniacy muszą przejść przez okres adaptacji, a ich rodzice są pełni obaw. Zastanawiają się, czy dziecko zaaklimatyzuje się w nowym miejscu, czy polubi nowe otoczenie? Martwią się również, czy posiłki tam oferowane w pełni zaspokoją potrzeby żywieniowe dziecka. Edukatorzy żywieniowi programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” radzą, jak przygotować dziecko na nowe wyzwania.

Co się zmieni od września?

Przed rozpoczęciem roku żłobkowego i przedszkolnego w placówkach organizowane są zajęcia adaptacyjne, które służą aklimatyzacji malucha. Zarówno dzieciom, jak i rodzicom łatwiej będzie przejść przez pierwsze momenty w nowym miejscu, gdy dziecko jeszcze w wakacje przyzwyczai się do innego rytmu dnia. Warto zawczasu zapoznać się z zasadami panującymi w wybranej placówce. „Należy pamiętać, że przestrzegane są tam stałe godziny posiłków oraz drzemek. Jeśli rodzice sprawdzą pory, w jakich maluchy jedzą czy odpoczywają, mogą zacząć przyzwyczajać dziecko do nowego rytmu już w domu” – radzi edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” Maria Paluczek. Warto jak najwcześniej zacząć też uczyć dziecko samodzielności – „Nie wyręczajmy malucha podczas posiłków! Niech sam nakłada sobie jedzenie na talerz i sam je. Samodzielność dotyczy także możliwości określenia, ile się będzie jadło. Jeśli maluch mówi, że już skończył posiłek, nie namawiajmy, nie dokarmiajmy” – przekonuje Bożena Moćko, edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”.

75% dziennego zapotrzebowania

Posiłki w przedszkolu czy żłobku powinny zaspokajać 75% (z 1400 kcal) dziennego zapotrzebowania młodego organizmu na składniki odżywcze. Oznacza to, że są zaplanowane tak, by dziecko w trakcie swojego pobytu w przedszkolu otrzymywało 3/4 dziennej wartości energetycznej, a więc ok. 1150 kcal. Posiłkiem jedzonym w domu, który powinien zaspokoić pozostałe 25% (ok. 350 kcal), jest kolacja. Warto zwrócić uwagę, by każdego dnia była ona uzupełnieniem przedszkolnego czy żłobkowego menu – nie tylko pod względem kalorycznym, ale także ilości białka, wapnia, żelaza czy witamin – tłumaczy edukator żywieniowy programu „Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy” Anna Patrzałek. „Często zdarza się, że dziecko po wyjściu z przedszkola jest głodne. Nie jest to jednak powód do niepokoju. Jeżeli obiad w placówce podawany jest wcześnie, a podwieczorek jest lekki, o 17 dziecko oczywiście ma prawo być głodne. Wówczas oprócz kolacji możemy podać drugi podwieczorek lub niewielką porcję obiadu” – dodaje Anna Patrzałek. „Jeśli dziecko jest głodne, bo nie jadło w przedszkolu, porozmawiajcie o tym. Nie wręczaj jednak „szybkiej” drożdżówki w szatni – wtedy dziecko nauczy się, że nie ma potrzeby jeść wartościowych posiłków w przedszkolu, poznawać nowych smaków. Jeśli zależy nam, by dziecko jadło zdrowiej, współpracujmy z przedszkolem” – uzupełnia edukator.

A co ze śniadaniem?

Rano w pośpiechu często brakuje czasu na przygotowywanie pełnowartościowego śniadania. Mimo że w placówkach podaje się śniadania, przed wyjściem z domu warto zjeść choćby drobny posiłek, by krzewić dobre zwyczaje żywieniowe. „Zdaniem lekarzy i żywieniowców rezygnacja z porannego posiłku skutkuje podjadaniem w ciągu dnia, często łatwo dostępnych przekąsek, np. chipsów, paluszków, batonów. Wysoko przetworzona żywność typu fast-food z pewnością nie przysłuży się zdrowiu i ukierunkowanej aktywności dziecka czy choćby jego koncentracji” – ostrzega Bożena Moćko.

 

Dieta przedszkolna i żłobkowa – inna niż domowa?

Posiłki serwowane w placówkach na pewno będą różniły się od tych, które dziecko zna z rodzinnego stołu. „Niejednokrotnie dziecko w żłobku lub przedszkolu będzie próbować nowych, nieznanych potraw lub podanych w innej formie niż w domu. Pod wpływem nowego otoczenia maluch może różnie na te nowości reagować. Czasem rodzice dziwią się, że ich dziecko spożywa potrawę, której nie chciało jeść w domu, lub odwrotnie. Jeśli początkowo maluch odmawia spożywania posiłków, warto dać mu czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji” – uprzedza Maria Paluczek. Jeśli dziecko ma nietolerancję lub alergię pokarmową, rodzice mogą dowolnie modyfikować dietę dziecka w placówce. „Ponadto, mama karmiąca piersią ma możliwość dostarczania swojego pokarmu do żłobka. Powinna dowiedzieć się, jak go dostarczyć i jak będzie przechowywany i podawany” – wyjaśnia Maria Paluczek.

Jak bilansować dietę dziecka?

By codziennie zapewnić dziecku wszystkie niezbędne składniki, warto sprawdzać menu przedszkolne. Dzięki temu domowy posiłek można uzupełnić w produkty, których danego dnia dziecko jeszcze nie jadło. „By zadbać o różnorodność diety, można zrobić zdjęcie jadłospisu w placówce i tak zaplanować domowe jedzenie, by dziecko codziennie otrzymało wszystkie potrzebne składniki. Jeśli danego dnia w jadłospisie nie występował jogurt, to ryż lub kasza jaglana z koktajlem owocowym na jogurcie może być świetną kolacją. Warto pamiętać, że w diecie dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym 3 porcje nabiału są niezbędne dla odpowiedniej podaży wapnia. Jeśli dziecko jest na diecie bezmlecznej, zadbaj o inne źródła wapnia w diecie, takie jak: mleka roślinne, soja, nasiona strączkowe, orzechy czy mak. Porcja warzyw lub owoców również powinna się pojawić niemal w każdym proponowanym posiłku. Należy natomiast ograniczać ilość mięsa i wędlin” – radzi Anna Patrzałek. Warto przyglądać się jadłospisom przygotowywanym przez placówki, by upewnić się, że posiłki w żłobku czy przedszkolu są nie tylko dobrze zbilansowane, ale i zdrowe oraz sprawdzać, czy składniki użyte do ich przygotowania są odpowiednie dla małych dzieci. Dziecko będzie się prawidłowo rozwijać tylko wtedy, gdy całokształt jego diety będzie właściwy, oznacza to odpowiednie żywienie zarówno w domu, jak i w placówce, do której dziecko uczęszcza na co dzień. 

A.M., nadesłane
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe

Advertisement